W 2023 roku u mojego teścia zdiagnozowano otępienie naczyniowe. Jeszcze dzień wcześniej pamiętał urodziny wszystkich w rodzinie. Następnego dnia gubił drogę do domu z osiedlowego sklepu.
Przez wiele tygodni razem z żoną próbowaliśmy zrozumieć, co robić. Wieczór po wieczorze siedzieliśmy przy kuchennym stole z otwartymi laptopami, dzwoniliśmy do placówek, które nie oddzwaniały, i odwiedzaliśmy miejsca zupełnie niepodobne do swoich stron internetowych.
Najtrudniejszy nie był brak opcji. Najtrudniejszy był brak jasności. Dobre miejsca istniały, ale nie dało się ich porównać w sposób dający poczucie bezpieczeństwa.
Jestem inżynierem oprogramowania. Zacząłem więc łączyć publiczne rejestry, licencje, raporty z kontroli i wskaźniki jakości w jednym miejscu, które rodziny mogłyby naprawdę wykorzystać. Ten poboczny projekt stał się tą firmą.
Dziś obejmujemy ponad 280 000 placówek w ponad 20 krajach. Każdy profil jest sprawdzany względem oficjalnych źródeł. Bezpłatnie dla rodzin. I tak zostanie.
Jesteśmy małym zespołem, który znalazł się w tej pracy, bo ktoś bliski zachorował. Rodziny zasługują na lepsze narzędzia w jednym z najtrudniejszych okresów życia, niezależnie od tego, czy są w Chicago, Santiago czy Seulu.